Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 lipca 2017

Niemieckie wyroby

Nie są to może moje najbardziej ulubione czekolady, jednak jak je widzę na półce to zazwyczaj lądują w moim koszyku.
Ritter sport - czekoladowy kwadrat. W rozmaitych smakach z różnymi dodatkami. Mocno kojarzy mi się z dzieciństwem, kiedy to trzeba było taką czekoladę przywieźć z zachodniej granicy. Akurat w tej czekoladzie pomyślano o łatwym otwieraniu i po prostu łamiąc jeden z boków, przy okazji dobieramy się do środka opakowania.

Wśród różnych Ritter sportów, możemy wybierać czekoladę z orzechami laskowymi, marcepanem, białą wersję, z płatkami kukurydzianymi czy jogurtem. Moim ulubionymi są zazwyczaj serie limitowane i dokładnie pamiętam jak na Gwiazdkę któregoś roku, wypuścili czekoladę z pieczonymi kawałeczkami migdałów. To było coś....

środa, 14 czerwca 2017

Słodki kącik

Jak się domyślacie moją ulubioną czekoladą, jest ta z rodzynkami.
W sumie to każdym rodzajem czekolady nie pogardze, ale ta ze suszonymi winogronami jest najlepsza. Wcale nie biała, karmelowa czy z orzechami. Rodzynki to jest to, co tygrysy lubią najbardziej..


O czym będzie blog?
Raczej nie o czekoladzie, bo cukier-mistrz ze mnie marny.
Będzie za to o szeroko rozumianym gotowaniu i wszystkim z nim związanym.